Amanda Lind – nowa Minister Kultury i Demokracji Szwecji

Polityka

Amanda Lind jest najmłodszym ministrem w gabinecie premiera Stefana Lövfena, jednak to nie jej wiek wpłynął na kontrowersje w stosunku do nowego Ministra Kultury i Demokracji Szwecji. Wizerunek jaki reprezentuje silnie odbiega od tradycyjnego wyglądu ministrów – w płaszczach, garniturach i upiętych włosach. Amanda Lind nie cierpi ubierać garsonek! Lubi za to etniczną biżuterię i lekkie, wzorkowane ubrania. Mało tego! Od 18-stego roku życia integralną częścią jej wizerunku są…DREAD’Y!

Amanda aktywnie działa w polityce od 1999 roku. Dopóki nie objęła stanowiska Ministra Kultury, była sekretarzem generalnym Partii Zielonych, a wcześniej pełniła tam inne funkcje. Aktywnie działała w lokalnej polityce jako członek Rady Miasta Härnösand. Jest demokratycznym ekologiem. Córka pastora jest z wykształcenia psychologiem, a prywatnie żoną oraz matką dwójki dzieci.

Zdania są podzielone

Od kiedy Amanda Lind objęła stanowisko Ministra Kultury i Demokracji Szwecji stała się sławną postacią polityki. Zdania są niestety podzielone. W śród pewnej grupy społecznej stała się obiektem krytyki ze względu na swój nietypowy jak na polityka wygląd. Konserwatyści skarżą się również na jej aktywne działania dla dobra mniejszości religijnych, seksualnych i narodowych. Kolejnym argumentem przeciwko nowej Minister Kultury może być to, że publicznie przyznała się do palenia “trawki” – wiele lat temu – jak podkreśliła. Amanda spotkała się z falą krytyki kiedy opublikowała zdjęcia, na których przytula się do drzewa. Jeden z zagorzałych polityków napisał na portalu społecznościowym, że “od teraz w Ministerstwie pojawią się kadzidła, masaż czakr i mnóstwo trawy – to będzie trudniejsza współpraca niż za jej poprzedniczki”.

Kiedy pytana przez rygorystycznych jej przeciwników czy dread’y są wpisane w kulturę Szwecji, czy raczej jest to wpisane w kulturę jamajską, odpowiada – “Czy takie podejście do pewnych spraw nie czyni Szwecji krajem o podłożach rasistowskich? Kiedyś widziałam białą studentkę noszącą cheongsam (“chiński strój”) na balu. Po prostu pomyślałam, że ​​to piękne”. Dla Amandy dyskryminacja mniejszości i dążenie do czystości kulturowej jest odrażające i nie może nazwać tego kulturą.

Świeże podejście do polityki

Oczywiście wszystkie te zarzuty mogą być przeciwstawne dla osób o filozofii życia odmiennej jaką reprezentują ortodoksyjni konserwatyści. Pani minister ma wielu zwolenników swojego zaangażowania w aspekty kulturowe i ekologiczne swojego kraju. Troszczy się o prawa mniejszości narodowych, kulturowych, religijnych i seksualnych. W dobie dzisiejszego przemieszania narodowości, a co za tym idzie różnorodności kulturowej Szwecja powinna otwierać się na odmienność. Jest to wielkim urozmaiceniem dla kultury, sztuki i teatru. Dla nowej minister celem jest zapewnienie powszechnego dostępu wszystkich segmentów populacji do kultury i wzmocnienie niezależności dziennikarstwa śledczego.

Program polityki Amandy Lind

Nowa minister stała się również łącznikiem w relacjach pomiędzy wspólnotami religijnymi a państwem. Niedawno poruszyła temat obniżenia podatku dla gazet internetowych. Jest mocno zaangażowana w prawo do wolnego i niezależnego dziennikarstwa. Walczy o bezcenzuralną sztukę teatru i wolność słowa dla artystów-piosenkarzy. A. Lind chce skupić się również na prawach ludu Saami na północy kraju. Przez 30 lat Sztokholm nie ratyfikował Konwencji o Prawach Ludów Tubylczych z 1989 roku. Jako członek Partii Zielonych kładzie duży nacisk na ekologię swojego kraju.

Trzymamy kciuki

Nasza redakcja życzy samych sukcesów Pani Amandzie Lind. Wierzymy, że nie zabraknie jej zapału i zaangażowania w swoje dotychczasowe działania ekologiczne i kulturowe. Mamy nadzieję, że osoba Pani Amandy na stanowisku Ministra Kultury i Demokracji trwale odmieni mentalność konserwatywnego społeczeństwa Szwecji.