Jak nakarmić swoje demony?

2 Odpowiedzi

Coś dla duszy

Czy znasz swoje demony? Artykuł prezentuje technikę kreatywnej wizualizacji, której twórcą jest Lama Tsultrim Allione. Psychologowie i nauczyciele buddyjscy używają tej techniki, odwołując się do wyobraźni i osiągając bardzo dobre efekty leczenia. Szczególnie bogatą tradycję wizualizacji ma tantra tybetańska.

Kreatywna wizualizacja jest procesem kognitywnym, który polega na tworzeniu w umyśle metaforycznych obrazów oraz na świadomym ich badaniu i przekształcaniu w taki sposób, by móc zmienić powiązane z nimi emocje i uczucia. Metoda ta ma bardzo silne oddziaływanie i używana jest w celu zminimalizowania bólu fizycznego, łagodzenia takich stanów psychicznych jak niepokój czy depresja oraz w celu zwiększania pewności siebie i rozwijania różnych umiejętności.

Karmienie naszych demonów przeciwstawia się konwencjonalnemu podejściu, które każe nam walczyć ze wszystkim, co nas dręczy. Okazuje się, że jest to niezwykle skuteczna ścieżka do uzyskania wewnętrznej harmonii.

Demony (z sanskrytu „maras”) nie są żądnymi krwi upiorami czyhającymi na nas w ciemnych zaułkach. Demony są w nas. To różnego rodzaju energie, których doświadczamy każdego dnia, takie jak lęk, choroba, depresja, niepokój, trauma, trudności w relacjach czy uzależnienia.

Cokolwiek wysysa naszą energię i powstrzymuje nas od całkowitego przebudzenia, może być postrzegane jako demon. Podejście oparte na nadawaniu tym wewnętrznym siłom formy i karmieniu ich zamiast „radzenia sobie” z nimi, zostało po raz pierwszy zaproponowane już w XI wieku przez tybetańską nauczycielkę buddyzmu Machin Labdron (1055-1145). Praktyka duchowa, która się w ten sposób rozwinęła, została nazwana Chöd i dawała tak spektakularne efekty, że bardzo szybko zyskała popularność nie tylko w Tybecie, ale i poza nim.

Cierpienie w dzisiejszych czasach spotęgowane jest na niespotykaną dotychczas skalę. Zaczynamy widzieć siebie jako jednostki spolaryzowane wewnętrznie i zewnętrznie. Potrzebujemy nowego wzorca, świeżego podejścia do wewnętrznych konfliktów. Ścieżka, którą wskazuje Machin – ścieżka pielęgnacji zamiast zwalczania naszych wewnętrznych i zewnętrznych wrogów, prowadzi nas do rozwiązania konfliktu w rewolucyjny sposób, umożliwiający psychologiczną integrację i wewnętrzny spokój.

Metoda nazwana Karmieniem Demonów opiera się na fundamentach Chöd zaadaptowanych i przystosowanych do potrzeb zachodniego świata. W pięciu krokach, przedstawię Wam skróconą wersję tej praktyki.

Krok 1: Znajdź demona w swoim ciele

Kiedy już znajdziesz płynącą z serca motywację aby praktykować dla pożytku własnego i dla wszystkich istot, zadecyduj z którym demonem chcesz pracować. Wybierz coś, co wysysa z Ciebie energię właśnie teraz. Jeżeli jest to problem związkowy, wybierz uczucie, które nasila się Tobie w kontekście tej relacji, nie łącząc go z osobą, z którą ją tworzysz.

Myśląc o demonie, którego wybrałeś do pracy, możesz przypomnieć sobie konkretne wydarzenie. Prześledź reakcje swojego ciała i zapytaj sam siebie: Gdzie w moim ciele uczucie jest najsilniejsze? Jaki jest jego kształt? Jaki jest jego kolor? Jaka jest jego faktura? Jaka jest jego temperatura?

Teraz wzmocnij to uczucie.

Krok 2: Nadaj tożsamość demonowi

Pozwól temu uczuciu, ze wszystkimi jego kolorami, fakturami i temperaturą, wydostać się z Twojego ciała i stanąć przed Tobą w spersonifikowanej postaci wraz ze wszystkimi jej atrybutami: kończynami, twarzą, oczami itd. Zwróć uwagę na jego charakterystykę: określ jego rozmiar, kolor, powierzchnię ciała, gęstość. Odpowiedz też sobie na pytanie, czy ma jakąś płeć, jaki jest jego charakter, stan emocjonalny, spojrzenie. Zwróć uwagę na wszystkie inne szczegóły oraz to, czego wcześniej nie widziałeś.

Teraz zadaj demonowi następujące pytania: Czego chcesz? Czego naprawdę potrzebujesz? Jak będziesz się czuł, kiedy osiągniesz to, czego potrzebujesz?

Krok 3: Stań się demonem

Zamień się miejscami z demonem, pozostawiając oczy zamknięte, tak długo, jak tylko to możliwe. Daj sobie chwilę, by zadomowić się w ciele demona. Poczuj, jak to jest być demonem. Zauważ,  jak Twoje „codzienne ja” wygląda z perspektywy demona. Odpowiedz na pytania, które właśnie zadałeś z perspektywy demona: Czego chcesz? Czego naprawdę potrzebujesz? Jak będziesz się czuł, kiedy osiągniesz to czego potrzebujesz? Zwróć szczególną uwagę na to ostatnie pytanie.

Krok 4: Nakarm demona i poznaj sprzymierzeńca

Daj sobie chwilę, aby zadomowić się znowu w swoim ciele. Zobacz demona naprzeciwko siebie. A potem rozpuść swoje ciało w nektar. Nektar jest tym uczuciem, którego demon by doświadczył, jeśli dostałby to, czego chce (odpowiedź na trzecie pytanie). Zwróć uwagę na kolor nektaru.

Wyobraź sobie nektar podążający w kierunku demona i napełniający go. Zwróć uwagę, jak demon go przyjmuje. Posiadasz niewyczerpane źródło nektaru. Karm demona, aż będzie zupełnie zaspokojony i zwróć uwagę na proces przemiany. To może zając trochę czasu.

Zwróć uwagę, czy pozostał jeszcze ktoś obecny, gdy demon już zupełnie się zaspokoi? Jeśli odpowiedź brzmi twierdząco, zapytaj: Czy jesteś moim sprzymierzeńcem? Jeśli tak, będziesz pracował z tą istotą. Jeśli odpowiedź brzmi nie albo jeśli nikt nie pozostał na miejscu po nakarmieniu demona, przywołaj sojusznika.

Kiedy zobaczysz sojusznika, zwróć uwagę na wszystkie jego cechy, określając jego rozmiar, kolor, powierzchnię ciała, gęstość, płeć. Odpowiedz sobie, czy ma jakąś płeć, jaki jest jego charakter, stan emocjonalny, spojrzenie. Spróbuj dostrzec to, czego wcześniej nie widziałeś.

Kiedy naprawdę poczujesz się połączony z energią sojusznika, zapytaj go: Jak mi pomożesz? Jak będziesz mnie chronił? Jaką przysługę mi wyświadczysz? Jak mogę się z Tobą połączyć?

Zmieńcie się miejscami i stań się sojusznikiem.

Zamieniając się miejscami, pozostaw oczy zamknięte tak długo, jak tylko to możliwe. Daj sobie chwilę, by zadomowić się w jego ciele i zwróć uwagę, jak to jest być w ciele sojusznika. Spójrz,  jak Twoje „codzienne ja” wygląda z perspektywy sojusznika. Kiedy będziesz gotowy, zadaj sobie te same pytania, odpowiadając jako sojusznik: pomogę Ci, będę Cię chronił, zrobię to dla Ciebie, możesz się ze mną połączyć.

Daj sobie chwilę, aby zadomowić się znowu w swoim ciele i zobaczyć sojusznika naprzeciwko Ciebie. Spójrz mu w oczy i poczuj energię, która wlewa się w Twoje ciało.

Terasz wyobraź sobie, jak sojusznik rozpuszcza się w światłości. Zwróć uwagę na jej kolor. Poczuj, jak rozpuszcza się w Tobie i połącz się z ta światłością w każdej komórce swojego ciała. Zwróć uwagę na uczucie spojenia z energią sojusznika w Twoim ciele. Teraz Ty, wraz z jego energią również się rozpuszczasz.

Krok 5: Odpocznij w świadomości

Odpocznij teraz, w jakimkolwiek stanie znajdujesz się po rozpuszczeniu. Zatrzymaj się do momentu, gdy chaotyczne myśli zaczną się na nowo, a następnie wróć do swojego ciała. Kiedy już otworzysz oczy, zachowaj świadomość energii sojusznika w Twoim ciele.

Oryginalny artykuł i źródło zdjęcia: http://upliftconnect.com/how-to-feed-your-demons/

Tłumaczenie Zoya na zlecenie FREEDOMnews.pl

 


Katarzyna Małgorzata

Katarzyna Małgorzata

Uśmiechnięta od ucha do ucha członkini Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturalnego FREEDOM, matka biały i ferajna, miłośniczka street artu, asystentka rzeczników patentowych.
Katarzyna Małgorzata

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 81 = 88